„Ja” w innym kontekście

[REPORTAŻ]

Obcy kraj jest trochę jak inna rzeczywistość, ale szok po zetknięciu z „lepszym światem” to przeżycie, którego młodzi już dziś nie doświadczą. Chociaż niektórzy na to liczą.

Ania Gierman

Bogate słownictwo a przyjaźń

Mogłoby się wydawać, że głównym kłopotem osób wyjeżdżających za granicę, poza barierą językową, jest odmienna mentalność ludzi wychowanych na nieco innym tle kulturowym. Nie to jest jednak przyczyną trudności. „Jako europejczycy jesteśmy bardzo podobni” – twierdzi Agata, która wyjechała na trzymiesięczną wymianę do Francji. Bariery mentalne mogłyby się pojawić w przypadku znacznie odmiennej kultury. W obrębie naszego kontynentu problem raczej nie istnieje. Tym, co rzeczywiście utrudnia zawiązywanie głębokich relacji, jest ograniczenie czasowe. „Miałem być w Raiatei tylko przez dwa lata i świadomość tego rzutowała na moje kontakty z innymi. Nawiązywałem znajomości, ale przyjaźń potrzebuje więcej czasu.” – opowiada Franck, który wyjechał na wyspę do pracy.

Na słabe kształtowanie się głębszych relacji wpływ ma też język. Do precyzyjnego wyrażania myśli jest potrzebna umiejętność wyłapywania subtelności znaczenia danych wyrazów czy frazeologizmów. Brak biegłości językowej doprowadza do sytuacji, w których zachowujemy się inaczej, niż kiedy moglibyśmy posługiwać się własnym językiem. Luise, Francuzka mieszkająca w Polsce od dwóch miesięcy, mówi, że zanim tu przyjechała, znacznie częściej wyrażała swoją opinię na różne tematy, okazywała więcej sprzeciwu wobec twierdzeń, z którymi się nie zgadzała. Teraz jednak raczej rezygnuje z dyskusji, będąc świadoma, że jej językowe kompetencje nie wystarczają do przekonującego argumentowania.


Brak biegłości językowej doprowadza do sytuacji, w których zachowujemy się inaczej, niż kiedy moglibyśmy posługiwać się własnym językiem.


Poprzez brak swobody człowiek nie pozwala poznać się innym ze wszystkich stron. Luise dodaje, że w Polsce może bez problemu załatwić większość spraw po angielsku, ale nie jest w tym języku na tyle biegła, żeby zawsze móc precyzyjnie przełożyć swoje myśli na słowa w kontaktach mniej formalnych. Z pewnością osoby dynamiczne, które mają tendencję do gestykulowania, mają łatwiej. Introwertycy zaś świadomą komunikację ograniczają do słów, znacznie częściej mają więc problemy z przekazem.

Być sobą w obcym kraju

Większość osób przebywających w obcym sobie kraju twierdzi jednak, że niezależnie od granicy, za którą się właśnie znajduje, ich sposób myślenia pozostał taki sam. Zmiany w postrzeganiu rzeczywistości czy samego siebie po wyjeździe są raczej subtelne. „Jestem nadal taką samą osobą” – mówi Viktoria, rodowita Francuzka, która mieszkała przez kilka lat w USA. Inaczej sądzi Camille, nauczyciel angielskiego we francuskiej szkole, który spędził część swojej młodości w Irlandii. Przyznaje wprawdzie, że nie zmienił się jako osoba, ale dzięki poznaniu odmiennej perspektywy zaczął inaczej myśleć o niektórych sprawach. „Zaskoczyło mnie podejście Irlandczyków do pracy. Są maksymalnie skupieni na tym, czym się akurat zajmują. Nie zawracają sobie głowy czymś takim jak przerwa na lunch. Uwielbiam moją półtoragodzinną przerwę obiadową, ale potrafię zrozumieć, czemu Irlandczykom wydaje się czymś dziwnym. To dzień powszedni, a my poświęcamy tyle czasu na jedzenie.” Camille zwraca uwagę również na różne podejście rządów obu krajów do sztuki. Jak mówi, we Francji państwo bardzo wspiera artystów. Z tego powodu wybiera tę drogę dużo osób, których artystyczny talent jest wątpliwy. W Irlandii sprawa wygląda inaczej. Środki publiczne na artystyczną działalność nie są przewidziane. Z tego powodu ludzie, którzy decydują się zajmować sztuką, są prawdziwymi pasjonatami, gotowymi poświęcić się sztuce mimo możliwych kłopotów finansowych.

Otwartości uczcie się od Polaków

Uczestnicy wymian często martwią się, czy w nowym kraju nie będą samotni. Luise opowiada, że kiedy obcokrajowcy przyjeżdżali na wymianę do jej francuskiej szkoły, zwykle przerwy między lekcjami spędzali samotnie. Jeśli chcieli nawiązać przyjaźnie, musieli sami zainicjować kontakt. Jadąc do Polski spodziewała się podobnego przyjęcia. „Byłam zaskoczona gościnnością Polaków i przyjaznym nastawieniem ludzi w szkole. Myślałam, że pierwszy dzień po rozpoczęciu roku spędzę sama, ale nowa klasa zaprosiła mnie na wspólne wyjście. Kilka dni później zostałam zaproszona przez koleżankę na pierogi. To było bardzo miłe”. Gdy jest się jedyną osobą w towarzystwie, która posługuje się innym językiem, łatwo o wykluczenie. Luise nie spotkała się jednak z takim dyskomfortem. Osoby z zagranicy odwiedzające Polskę często chwalą naszą gościnność. „To nie tylko stereotyp” – śmieje się. Mimo że to Polacy dostali tę etykietę, zagraniczni uczniowie francuskiej szkoły w Angers bardzo pozytywnie wypowiadają się o otwartości Francuzów. Nikt z nich nie spotkał się z nieprzyjemnym traktowaniem ze względu na odmienną narodowość.

Europa w ruinie

Luise zapytana o pierwsze wrażenia odnośnie Polski, odpowiada, że nic jej zbytnio nie zaskoczyło. Cześć Polaków podziela pogląd, że jesteśmy w tyle za częścią Europy, tymczasem okazuje się, że bardzo często obcokrajowiec zapytany „Does life in Poland differ from life in France?”, odpowiada „Oh, not really”. Jeśli ktoś uważa, że Polska to kraj prowincjonalny, musi przenieść to stwierdzenie również na zachodnich sąsiadów.

Podobne standardy życia z pewnością ułatwiają aklimatyzację w nowym środowisku. Nie trzeba rezygnować z czynności i zwyczajów, który były częścią codzienności w kraju rodzimym.

Chyba, że chcemy pójść do kina we Francji. „Nie są zbyt przyjazne dla obcokrajowców” – mówi Agata. – „Można znaleźć kina, gdzie wyświetlają filmy z napisami, ale to rzadkość. Zwykle filmy mają francuski dubbing. Zabawnie jest oglądać amerykańskich aktorów z nowym głosem”. Niestety brak znajomości francuskiego wyklucza obcokrajowców z uczestnictwa w tej sferze kultury. „Francuzi kochają dubbing. Dla wielu osób jednoczesne czytanie i oglądanie to zbyt wiele ” – śmieje się Marie, Francuzka, która spędziła dwa lata w Polsce.


„Francuzi kochają dubbing. Dla wielu osób jednoczesne czytanie i oglądanie to zbyt wiele” – śmieje się Marie, Francuzka, która spędziła dwa lata w Polsce.


Każdy ma jakąś drobnostkę, za którą tęskni, ale znacząco dużo osób wskazuje na jedzenie. Zwykle nie chodzi o konkretne dania czy produkty, ale o zwyczaje związane z posiłkami. Luise narzeka na brak chleba przy każdym posiłku, a Viktorii burczy w brzuchu w przerwie między śniadaniem a lunchem. „W Polsce przekąski są standardem, ale Francuzi twierdzą, że od tego się tyje” – śmieje się.

Wzmocnieni

Mimo drobnych niedogodności, nikt na wyjazd nie narzeka. Franck swój pobyt za granicą określa jako „dwuletni sen” – coś absolutnie specjalnego, nieco oderwanego od rzeczywistości. Spędził za granicą tylko dwa lata, po czym wrócił do Francji i żył tak samo, jak przed wyjazdem. Można powiedzieć, że pobyt w Raiatei był dla niego jak przedłużone wakacje. Nawet jeśli na obczyźnie bywa ciężko, a ludziom na początku często towarzyszy poczucie zagubienia, w gruncie rzeczy taka zmiana przynosi wiele korzyści. „Wszystkie bariery, jakie napotykamy odnajdując się w nowej rzeczywistości, tak naprawdę nam pomagają. Dzięki nim możemy więcej, bo zmuszają nas do przełamania się, na przykład w kwestii użycia obcego języka” – twierdzi Camille. „Nie musiałem odnajdywać się w nowej rzeczywistości, gdy przeprowadziłem się zagranicę. To nie była nowa rzeczywistość, po prostu ja w innym kraju – moja rzeczywistość umieszczona w nowym kontekście.” Wyjazd za granicę bywa emocjonalnym wyzwaniem, ale nie jest to przeszkoda nie do przejścia. Zwłaszcza w zglobalizowanym świecie, gdzie wszystko jest z grubsza podobne.

Rozmowy we Francji przeprowadziła Agata Ślęzak
Tekst po raz pierwszy wydrukowany w wydaniu 1 #magazynutrójki.
Fot. Ramona.Forcella, CC BY SA 2.0

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s