Asfiksja

[RECENZJA filmu „Oddychaj”]

Charlie jest nieśmiała, Charlie dobrze się uczy, Charlie ma przyjaciół. Chłopaka nie ma. Sarah jest zuchwała, Sarah się wyróżnia, nosi odważne ubrania, pali papierosy, nie zna granic. Sarah uzależnia. Jednak różnice charakteru nie przeszkadzają dziewczynom w zbudowaniu przyjaźni, przyjaźni prawdziwej, której koniec nigdy nie powinien nastąpić. Praktycznie się nie rozstają. Chodzą razem na imprezy, śpią w jednym łóżku, organizują wspólne wyjazdy, Sarah zaprzyjaźnia się z matką Charlie. Tylko nagle, zupełnie przypadkiem Charlie odkrywa w sobie nieznane dotąd uczucia, jej myśli zostają zdominowane przez Sarę, a dotyk przyjaciółki staje się nadzieją na urzeczywistnienie głęboko skrywanych emocji. To ona odkrywa kłamstwa Sary i dokonuje rozgrzeszenia, usiłując za wszelką cenę usprawiedliwić przyjaciółkę, staje się jej ofiarą. Czasami tylko ofiara zamienia się w kata.

1792879f2b41eb932e1448f740b63e52

Głównym odbiorcą “Oddychaj” jest młodzież. Mélanie Laurent wpisuje swój drugi film w konwencję kina gatunkowego. Bohaterkami są nastolatki z problemami rodzinnymi, szukające w życiu przede wszystkim zabawy, a główną przestrzenią “Oddychaj” jest szkoła. W gatunku reżyserka porusza się swobodnie, nawet sceny palenia w toalecie i rozmowy o pierwszych razach bohaterek wydają się naturalne. Wszystko byłoby idealne, gdyby nie fakt, że Laurent niezwykle nachalnie chce zaangażować odbiorcę w grę interpretacyjną, wprowadzając oczywistą symbolikę i traktując swojego odbiorcę niczym przedszkolaka. Nauczyciel literatury i jego filozoficzne rozważania o namiętności, wspaniała uczennica Charlie odwołująca się do Nietzschego, mówiąca o tym, jak bardzo namiętność odbiera człowiekowi wolność, lekcja biologii i film o roślinach pasożytniczych, coraz częstsze ataki astmy Charlie. Symbole mają potęgować wrażenie osaczenia, być metaforą uwięzienia Charlie, która z jednej strony nie może złapać oddechu w relacji z Sarą, a z drugiej nie umie się od niej uwolnić. Reżyserka odbiera widzowi przyjemność powolnego odkrywania nawiązań, dostrzegania niuansów. Posługuje się oczywistościami, a każdą kolejną scenę filmu wypełnia coraz większą liczbą klisz. Filmowi udaje się mimo wszystko pokazać paralelność życia bohaterek i ich matek. Charlie i Sarah za wszelką cenę chcą być inne od swoich matek. Dostrzegają ich słabość i bezsilność, ale mimowolnie skazują siebie na popełnianie dokładnie takich samych błędów, powielając ich biografie.

Laurent miała ambicje namalowania głębokiego obrazu psychologicznego dwóch młodych dziewczyn, których zachowanie miało być umotywowane ich problemami. Jednak Charlie i Sarah nie wychodzą poza swoją powierzchowność. “Oddychaj” brakuje subtelności, delikatności w powolnym tkaniu historii. Widz zaczyna się dusić pod natłokiem zdarzeń bez związku przyczynowo-skutkowego. Historia toczy się za szybko, a zakończenie zostaje zdradzone już na początku filmu. Szkolne namiętności nie mogą przecież skończyć się szczęśliwie.

Laura Lenkiewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s