Jak obalić patriarchat i dobrze wyglądać

[RELACJA Oliwii Karszni z Kongresu Kobiet]

Tegoroczny Kongres Kobiet Pomorza miał miejsce w Europejskim Centrum Solidarności – stąd na hasła solidarności w walce o równość praw, i to nie tylko lokalną, ale ogólnokrajową. Dotyczy nie tylko kobiet, ale i mężczyzn, również obecnych na Kongresie, bo w końcu to i o ich prawa dopominają się działaczki. Dyskusje sobotniego Kongresu kręciły się wokół kobiet w różnych kontekstach: kulturowym, rodzinnym, politycznym, społecznym.

14408887_1002607826504949_754853633_n

Właśnie, feministki – to, jak mówi nazwa jednego z kongresowych paneli, “brzydkie słowo na F”, budzi dużo negatywnych emocji, najpewniej przez to, że feministkę okrywa się warstwami stereotypów. Oskarża o wszystko zły patriarchat, nie ma dzieci, a nóg to już na pewno nie goli. Prawda jest taka, że grupa tych kobiet, a było ich blisko czterysta, była bardzo zróżnicowana, czy to pod względem wieku, czy przekonań. Jeśli miałabym jednak stworzyć portret uczestniczki tego spotkania, powiedziałabym, że jest to kobieta odważna, spełniona bądź będąca na drodze do samospełnienia, a przede wszystkim świadoma tego, że ma wybór.

Na Kongres złożyło się kilka paneli prowadzonych przez ekspertki i ekspertów, poruszających tematy takie jak egalitarna edukacja, prawo, w tym alimenty czy prawa w rodzinie, kobiety w sporcie, stereotypy o feministkach, seksualność, praca i zarobki oraz kobiety w różnych kulturach.

Właśnie, feministki – to, jak mówi nazwa jednego z kongresowych paneli, “brzydkie słowo na F”, budzi dużo negatywnych emocji, najpewniej przez to, że feministkę okrywa się warstwami stereotypów.

Nie ma takiego kraju, jak mówi profesor Beata Kowalska, w którym nie byłoby feminizmu, bo feministką jest każda kobieta, która nie jest bierna, dlatego niektóre kobiety szukają drogi do feminizmu w prawie, a inne w swoich świętych księgach. Niektóre z działaczek apelowały o szerszą edukację w zakresie praw przysługujących kobietom i historii walki o nie. Na tegorocznym Kongresie głośnym, bo i bardzo aktualnym tematem była szkoła, czyli pierwsze w życiu człowieka mikrospołeczeństwo. Niestety, często bywa tak, że nauczyciele przyporządkowują dzieciom zdolności, warunkując na przykład przekonanie o tym, że chłopcy to matematycy, a domeną dziewczyn jest język polski. Już podjęto walkę z takimi standardami – warto chociażby wspomnieć akcję „Dziewczyny na politechniki”. Podkreśla się jednak, że nie chodzi o to, żeby „wpychać” je na siłę wbrew zainteresowaniom, ale zerwać ze stereotypami, które każą rozwijać się tylko w jednym kierunku. Warto też wspomnieć o braku poszanowania zawodów (choćby w Polsce), które są silnie sfeminizowane, na przykład tak zwanych zawodów opiekuńczych, które nierzadko wymagają wykształcenia wyższego. Chodzi jednak również o różnice w zarobkach kobiet i mężczyzn wykonujących tę samą profesję; żeby podeprzeć się liczbami – w 2014 roku w UE kobiety zarabiały średnio 16,4% mniej.

Mimo tego pozornie pesymistycznego wyliczenia, zdaje się, że rosnący dialog przyniesie wkrótce zmiany, których oczekujemy, i to właśnie w takiej optymistycznej oprawie utrzymany był Kongres Kobiet. Jego misją było zaszczepienie we wszystkich uczestnikach siły i motywacji. Tą siłą jest wiara, że warto aktywizować, i to od społeczności lokalnej – prawem, edukacją i przede wszystkim solidarnością.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s